Szczególnie Polecamy

Gdynia - Liepaja/Kalmar/Bornholm/Karlskrona - Gdynia

Cena: 899 PLN

Termin rejsu: 2017-12-07 - 2017-12-10

Gdynia - Liepaja/Kalmar/Bornholm/Karlskrona - Gdynia

Cena: 899 PLN

Termin rejsu: 2017-11-30 - 2017-12-03

Najbliższe Rejsy

XI Sekstantowe Andrzejki

Gdynia - Gdynia

Cena: 899 PLN

Termin rejsu: 2017-11-30 - 2017-12-03

XI Sekstantowe Mikołajki

Gdynia - Gdynia

Cena: 899 PLN

Termin rejsu: 2017-12-07 - 2017-12-10

Białe Noce w Petersburgu

Gdańsk - Petersburg

Cena: 0 PLN

Termin rejsu: 2018-07-02 - 2018-07-16

Najbliższe Szkolenia

_NO_TRAINING

Rejsy

Ísafjörður (Islandia) - Scoresby Sund (Grenlandia wschodnia) - Ísafjörður (Islandia)

[2017_grenlandia]




Grenlandia to magiczna kraina fiordów, skrząca się bielą lodowców i gór lodowych. To cisza przerywana niespiesznym pluskiem humbaków. Kilka lat temu trafiliśmy tam na „chwilę”, szukając granicy lodu. Nie sądziliśmy, że poznani ludzie i widoki zapadną nam w serca tak bardzo, że będziemy tam wracać wiele razy.



Za każdym razem poznajemy Grenlandię coraz lepiej. Za pierwszym razem poraziło nas piękno tej krainy. Podczas drugiej wyprawy poznaliśmy ludzi i ugotowaliśmy gulasz z niedźwiedzia polarnego. Gdy wróciliśmy tam po raz trzeci, braliśmy udział w ćwiartowaniu wieloryba i zaproszono nas na bieżmowanie innuickiej młodzieży. Tym razem chcemy nie tylko cieszyć się pięknem Grenlandii, ale także poszukać śladów po historycznej wyprawie polarnej Georga Amdrupa z 1900.
Postanowiliśmy wyruszyć z takiego punktu na Islandii by do „zielonej wyspy” było jak najbliżej. Doszliśmy do wniosku, że jacht nie tylko jest najwolniejszym środkiem transportu ale także najdroższym. Lepiej więc dojechać/dolecieć do Isafjordur niż opływać Islandię tam i z powrotem. Dzięki temu rozpoczynamy naszą przygodę zaledwie 250 mil od wybrzeży Grenlandii i już po dwóch dobach powinniśmy znaleźć się w krainie Innuitów.



Naszym celem jest Scoresbysound, największy system fiordowy na świecie. To ogromny fiord po którym nieustanie żeglują setki gór lodowych niesionych na zmianę prądem przypływu i odpływu. Miejsce jest po prostu bajeczne. Cała ta kraina przez 8-9 miesięcy w roku jest skuta lodem. Nie ma tu więc praktycznie cywilizacji. Nad fiordem rozlokowała się Innuicka osada Ittoqqortoormiit co w lokalnym narzeczu oznacza „osadę o wielu domach”, czyli niespełna 450 mieszkańców. Jest to jedyna miejscowość w promieniu tysiąca kilometrów. Nie znajdziemy tu ani lotniska (bo teren zbyt górzysty) ani portu. Jaki sens miała by zresztą budowa nabrzeży czy pomostów skoro cały fiord skuty jest lodem przez trzy czwarte roku Nie płyniemy tam jednak zwiedzać miast lecz podziwiać dziką przyrodę. Planujemy spędzić kilka dni zataczając duże koło poprzez odnogi i kanały fiordu. Odwiedzimy ulubione miejsca żerowania wielorybów i letni obóz lokalnych myśliwych. Będziemy podziwiali dziesiątki gór lodowych o bajecznych kształtach, zobaczymy majestatyczne lodowce z których cielą się te białe giganty. Przy odrobinie szczęścia spotkamy także woły piżmowe oraz króla tamtej krainy niedźwiedzia polarnego.



Dostaliśmy też informację, gdzie znajduje się chata duńskiej wyprawy Georga Amdrupa z 1900 roku. Czwórka śmiałków wyruszyła stamtąd w ponad 500 milową podróż 5,5 metrową łodzią wiosłową – by zbadać Grenlandzkie wybrzeże na północ od Ammasalik. W 2009 roku chata jeszcze stała – istnieje szansa, że uda się nam do niej dotrzeć i poznać kawałek unikatowej historii odkryć polarnych. Podobno na drzwiach chaty znajdują się podpisy polarnikow sprzed stu siedemnastu lat…


Wróć