Szczególnie Polecamy

Manewrowanie jachtem na silniku

Cena: 599 PLN

Termin szkolenia: 2019-04-06 - 2019-04-07

Manewrowanie jachtem na silniku

Cena: 599 PLN

Termin szkolenia: 2019-04-13 - 2019-04-14

Najbliższe Rejsy

100 godzin pod żaglami Borchardtem

Szczecin - Świnoujście

Cena: 1600 PLN

Termin rejsu: 2019-04-22 - 2019-04-27

XIII Sekstantowe Andrzejki

Gdynia - Gdynia

Cena: 990 PLN

Termin rejsu: 2019-11-28 - 2019-12-01

XIII Sekstantowe Mikołajki

Gdynia - Gdynia

Cena: 990 PLN

Termin rejsu: 2019-12-05 - 2018-12-08

Najbliższe Szkolenia

Manewrowanie jachtem na silniku

Cena: 599 PLN

Termin szkolenia: 2019-04-06 - 2019-04-07

Manewrowanie jachtem na silniku

Cena: 599 PLN

Termin szkolenia: 2019-04-13 - 2019-04-14

Praktyczny kurs ratownictwa morskiego

Cena: 750 PLN

Termin szkolenia: 2019-06-22 - 2019-06-23

Rejsy

Rejs wokół przylądka Horn. Pożegluj z nami poprzez cieśninę Magellana, fiordy Patagonii oraz okrąż legendarny przylądek Horn

Punta Arenas - Cieśnina Magellana - Patagonia - Puerto Williams - Cabo de Hornos - Puerto Toro - Puerto Williams - Ushuaia

[magellan2014]

Przylądek Horn to skalny cypel na krańcu Ameryki Południowej. Jego zła sława sięga XVI w. Zdarzały się przypadki, że żaglowce próbowały przebić się z oceanu na ocean przez 10 miesięcy. Powodem trudności były silne i zmienne wiatry, głównie zachodnie, wysokie fale, sięgające 30 metrów (to całe 10 pieter!) oraz duża kra zima. Statki duże, które nie ślizgały się po falach, lecz się w nich zanurzały, miały poważne trudności z utrzymaniem sterowności. Łącznie zatonęło tam 800 statków, a wraz z nimi 10 tys. ludzi.



Już samo to rodzi dreszczyk emocji, kusi aby tam dotrzeć i opłynąć ten groźny kawałek skały. Lecz to nie koniec przygód. Na północny zachód od Hornu leży Patagonia. Poprzecinana kanałami dżungla wraz z dziewiczymi lodowcami opadającymi aż do samej wody. Dlatego postanowiliśmy wyruszyć z Punta Arenas i na dwa tygodnie zagłębić się Patagońskiej głuszy. Nie na tu żadnych osad ludzkich, nie działają telefony komórkowe. Wszędzie króluje dziewicza przyroda.


Takie warunki to idealne środowisko dla dzikich zwierząt, które żyją tu spokojnie nie niepokojone przez człowieka. Na trasie rejsu znajdziemy kolonie lwów morskich, pingwiny Magellana. Jest także spora szansa na spotkanie z wielorybami, które żerują u ujścia fiordów.


Po wypłynięciu na Pacyfik zawrócimy i pożeglujemy na wschód. Nasza trasa znów będzie wiodła kanałami lecz tym razem pejzaż urozmaicą olbrzymie Patagońskie lodowce z głośnym trzaskiem cielące się do fiordów. Będzie okazja pożeglować trochę w lodzie.


Na koniec wypłyniemy znów na otwarte wody by okrążyć pod żaglami osławiony przylądek Horn. Jeśli neptun bedzie łaskawy to może uda się także wylądować na Isla de Hornos i zrobić pamiątkowe zdjęcie przy pomniku Albatrosa.





Kto może wziąć udział?
Każdy, kto czuje się na siłach :) Mogą wziąć udział wszyscy, którzy co najmniej raz żeglowali po Bałtyku lub Morzu Północnym na małym jachcie. Nie będzie to co prawda plażowanie w Chorwacji, ale wychowankowie Bałtyku zazwyczaj dość dobrze radzą sobie z każdą inną falą.

Zapisując się na rejs należy pamiętać, iż jest to wyprawa, a uczestnicy płyną jako załoga a nie jako turyści. Wszyscy będą pełnili wachty nawigacyjne, wachty kambuzowe a uczestnikom może nawet przypaść wachta przy odśnieżaniu pokładu ;)

Pogoda:
Lato na Hornie trwa od połowy listopada do połowy kwietnia. W tych miesiącach częstotliwość mgieł i sztormów jest najmniejsza. Dlatego też rejsy odbywają się właśnie o tej porze roku. Ponieważ będziemy na początku lata, to szczyty gór powinny być jeszcze przyprószone śniegiem a wodospady pełne wody z roztopów.

Kapitan:
Rejs poprowadzi Maciej Sodkiewicz. Doświadczony żeglarz, który szczególnie pasjonuje się zimnymi akwenami. Do tej pory poprowadził ponad 150 rejsów. Żeglował po wodach Alaski, Spitsbergenu, Grenlandi, Rosyjskiej Arktyki. Organizował zimowe wyprawy do Norwegii by podziwiać Zorzę Polarną a raz nawet zamienił Zawiszę Czarnego w lodołamacz, próbując szukać wiosny na Bałtyku.
Żeglował już także w Patagonii i na Antarktydzie, dwukrotnie okrążając przylądek Horn.

Wróć