Szczególnie Polecamy

Petersburg - Twierdza Szlisselburg -jez. Ładoga wyspa Walaam - jez. Onega - wyspy Kiżi - kanał Bałtycko-Biełomorski wyspy Sołowieckie - Morze Białe - Archangielsk

Cena: 4900 PLN

Termin rejsu: 2012-06-22 - 2012-07-14

Longyearbyen - Pyramiden - Petuniabukta - Poolepynten - Hornsund - Wyspa Niedźwiedzia - Nordkapp - Tromso

Cena: 4999 PLN

Termin rejsu: 2012-09-04 - 2012-09-17

Najbliższe Rejsy

Szwedzki Kalmar i bajkowa Gotlandia

Gdynia - Gdynia

Cena: 1400 PLN

Termin rejsu: 2012-03-11 - 2012-03-18

Darem Młodzieży do Antwerpii, na jedyny tego rodzaju rejs

Gdynia - Antwerpia

Cena: 2040 PLN

Termin rejsu: 2012-03-12 - 2012-03-24

Rejs na powitanie wiosny

Gdynia - Gdynia

Cena: 799 PLN

Termin rejsu: 2012-03-22 - 2012-03-25

Najbliższe Szkolenia

Weekendy bojerowe

Cena: 399 PLN

Termin szkolenia: 2012-02-11 - 2012-02-12

Weekendy bojerowe

Cena: 399 PLN

Termin szkolenia: 2012-02-18 - 2012-02-19

Manewrowanie jachtem na silniku

Cena: 380 PLN

Termin szkolenia: 2012-04-21 - 2012-04-22

Wyprawa na Horn



Pamiętnik Hornowca

Horn z nami opłynęli

Koszulki i polary dla Caphornowców






Pomysł:

Przylądek Horn to skalny cypel na krańcu Ameryki Południowej. Jego zła sława sięga XVI w. Zdarzały się przypadki, że żaglowce próbowały przebić się z oceanu na ocean przez 10 miesięcy. Powodem trudności były silne i zmienne wiatry, głównie zachodnie, wysokie fale, sięgające 30 metrów (to całe 10 pieter!) oraz duża kra zima. Statki duże, które nie ślizgały się po falach, lecz się w nich zanurzały, miały poważne trudności z utrzymaniem sterowności. Łącznie zatonęło tam 800 statków, a wraz z nimi 10 tys. ludzi.

Już samo to rodzi dreszczyk emocji kusi aby tam popłynąć i opłynąć ten groźny kawałek skały. Lecz to nie koniec przygód. Na północny zachód od Hornu leży Patagonia. Poprzecinana kanałami dżungla wraz z dziewiczymi lodowcami opadającymi aż do samej wody.

Nie można także nie wspomnieć, że niecałe 500 mil na południe od Hornu leży polska stacja polarna im.Arctowskiego. To już Antarktyda, kraina pingwinów,gór lodowych. Najdziksza i najmniej skażona ręką człowieka.
Skoro to tylko 500mil to czemu by tam nie popłynąć. Odwiedzić rodaków i zobaczyć ostatnią polską latarnię morską...

Tylko jak to zrobić? No przecież się nie rozdwoję??

Warianty:

Powstały zatem dwa warianty trasy:
Ushuaia - Cape Horn - stacja Arctowskiego i kilka dni pośród lodów - Ushuaia



Etap przeznaczony dla "wariatów" większych, lubiących gdy buja i jest dość ostro. Czas trwania 20 dni.

Ushuaia - Cape Horn - kanały Patagonii - Ushuaia



Etap dużo spokojniejszy pogodowo, więcej żeglugi po osłoniętych rejonach, co nie zmienia faktu iż tam też potrafi całkiem fajnie powiać. Przeznaczony dla normalnych żeglarzy. Czas trwania 13 dni.

Koszty:

I wariant - Horn i Antarktyda - 14 900 pln

II wariant - Horn i Patagonia - 9 400 pln

Cena zawiera wszystkie koszty związane z rejsem oprócz kosztów dolotu. Cena obejmuje: wyżywienie, paliwo, opłaty portowe, pozwolenie na pływanie po wodach wokół Hornu.

Uczestnicy dolatują we własnym zakresie. Myślę iż polecimy razem już jako grupa, ale jeśli ktoś miał by ochotę zostać w Ameryce Południowej i pozwiedzać to nie ma przeszkód.

Kto może wziąć udział?

Każdy, kto czuje się na siłach :) W etapie patagońskim mogą wziąć udział wszyscy.Nie będzie to co prawda plażowanie w Chorwacji, ale wychowankowie Bałtyku zazwyczaj dość dobrze radzą sobie z każdą inną falą.

Etap antarktyczny przeznaczony jest dla osób o sporym doświadczeniu na wodzie.Nastawiamy się na to iż będzie dość "chłodno" i trochę "wyboiście". Za to napewno będzie niepowtarzalnie :)

Zapisując się na dowolny z etapów należy pamiętać, iż jest to wyprawa, a uczestnicy płyną jako załoga a nie jako turyści. Wszyscy będą pełnili wachty nawigacyjne, wachty kambuzowe a uczestnikom I etapu może nawet przypaść wachta przy odśnieżaniu pokładu ;)

Pogoda:

Lato na Hornie trwa od Grudnia do połowy kwietnia. W tych miesiącach częstotliwość mgieł i sztormów jest najmniejsza. Dlatego też rejsy odbywają się właśnie o tej porze roku.

Jacht:

s/y Selma –duży, ponad dwudziestometrowy jacht żaglowy specjalnie przystosowany do rejsów po wodach polarnych. Sprawdzony również w bardzo ciężkich warunkach pogodowych. Jacht pływał z licznymi załogami zarówno po zalodzonych wodach Svalbardu jak i Antarktydy. W lutym 2008 Selma przekroczyła 70 stopień szerokości geograficznej południowej. żaden polski jacht nie żeglował dotychczas tak daleko na południe. Jacht jest wyposażony we wszystkie współczesne urządzenia zapewniające bezpieczeństwo w żegludze oraz łączność ze światem. Z uwagi na żeglowanie po bardzo odludnych akwenach Selma jest jednostka w dużej mierze autonomiczna. Selma jest wyposażona w duże zbiorniki paliwa i słodkiej wody, części zapasowe do wszystkich istotnych urządzeń na jachcie, odpowiednie narzędzia. Komfort w czasie żeglugi zapewniają dwuosobowe kabiny, przestronna mesa z biblioteka i płytoteka, obszerny zbiór filmów oraz ogrzewane wnętrze i bogato wyposażony kambuz. W czasie dłuższych rejsów pieczony jest chleb w pokładowych breadmakerach.
Do połączeń z lądem używa się dwóch pontonów napędzanych silnikami Yamaha. Przy zejściu na lad w trudnych warunkach każdy uczestnik otrzymuje specjalny kombinezon ratunkowy (survival suit).
więcej informacji o jachcie ->>

Bractwo Kaphornowców:

Jeżeli Neptun będzie łaskawy i uda się Nam opłynąć "przylądek nieprzejednany" to po powrocie wszyscy uczestnicy będą mogli wstąpić w szeregi elitarnego Bractwa Kaphornowców. Zrzesza ono wszystkich żeglarzy, którzy opłynęli Horn na jachtach pod polską banderą.
Bractwo stanowi elitę tych, którzy zmierzyli się z żywiołem na styku dwóch oceanów, daleko na końcu świata. O randze Hornu świadczy też niewielka ilość polskich jachtów, które opłynęły ten przylądek. Do dnia dzisiejszego w szeregach bractwa są tylko 52 załogi, z czego 5 organizowanych przez SEKSTANTA :)
więcej informacji na stronie bractwa ->>

Terminy i zapisy:

Więcej szczegółów oraz możliwość zgłoszenia chęci udziału znajdziecie pod linkami:

I etap - Cape Horn i Antarktyda - święta w stacji Arctowskiego brak wolnych miejsc
Termin: 2011-12-09 - 2012-01-03 Cena: 17 400pln + dolot

II etap - Cape Horn i Antarktyda ostatnie miejsca
Termin: 2012-01-06 - 2012-01-26 Cena: 14 900pln + dolot

IV etap - Cape Horn i Antarktyda brak miejsc
Termin: 2012-01-29 - 2012-02-18 Cena: 14 900pln + dolot

III etap - Cape Horn i fiordy Ziemi Ognistej 2 wolne miejsca
Termin: 2012-03-22 - 2012-04-04 Cena: 9400pln + dolot

Dlaczego warto popłynąć z nami?

  • posiadamy duże doświadczenie w organizacji wypraw żeglarskich.Zorganizowaliśmy ich ponad 100, z czego 8 na w okolicach Hornu lub Antarktydy.
  • pomożemy znaleść połączenia lotnicze i kupić bilety. Współpracujemy z doświadczonym biurem podróży, które specjalizuje się w biletach do Ameryki Południowej.
  • jeśli macie państwo ochotę spędzić dodatkowe kilka dni w Ameryce Południowej, zaproponujemy zwiedzanie wodospadów Iguazu, lub trekking do Machu Picchu.Naprawdę warto odwiedzić któreś z tych miejsc przy okazji pobytu w Ameryce Południowej. Ceny lotów lokalnych i zwiedzania są dużo niższe niż lot przez ocean.